· Zespół Estate Atelier

Czy warto sprzedawać z pośrednikiem? Co robi biuro, czego nie widać

Ogłoszenie można wstawić samemu. Dlaczego więc właściciele drogich nieruchomości wybierają biuro? Opisujemy pracę, która dzieje się między ogłoszeniem a aktem notarialnym.

„Ogłoszenie mogę wstawić sam, za co mam płacić?” To uczciwe pytanie i zasługuje na uczciwą odpowiedź. Ogłoszenie to rzeczywiście najprostsza część sprzedaży. Praca biura dzieje się przed nim i po nim – i to ona decyduje o cenie, czasie i spokoju właściciela.

Przed ogłoszeniem: cena i dokumenty

Najdroższy błąd sprzedającego to zła cena wyjściowa. Zbyt wysoka sprawia, że oferta „zużywa się” na portalach: pierwsze tygodnie, kiedy zainteresowanie jest największe, mijają bez prezentacji, a potem każda obniżka wygląda jak sygnał słabości. Zbyt niska to po prostu strata pieniędzy. Pośrednik, który na co dzień ogląda transakcje w danej okolicy, zna nie tylko ceny ofertowe z portali, ale i to, za ile naprawdę sprzedają się podobne nieruchomości.

Druga rzecz to dokumenty. Niezgodność w księdze wieczystej, brak zaświadczenia ze spółdzielni, nieuregulowana służebność, stan prawny po spadku – to sprawy, które wychodzą zwykle tuż przed aktem notarialnym i potrafią opóźnić transakcję o miesiące albo ją zerwać. My sprawdzamy je na początku, kiedy jest czas na uzupełnienie.

Prezentacja: jak nieruchomość wygląda w oczach kupującego

Kupujący podejmuje pierwszą decyzję w kilka sekund, patrząc na zdjęcia. Dlatego do każdej oferty organizujemy profesjonalną sesję zdjęciową, a wcześniej doradzamy, co w mieszkaniu zmienić lub schować, żeby wnętrza pokazały swój potencjał. To nie jest „upiększanie” – to usuwanie przeszkód, przez które dobry kupujący nie przyjdzie na prezentację.

Między ogłoszeniem a umową

Tutaj dzieje się najwięcej, choć najmniej to widać: dziesiątki telefonów, w tym od osób, które chcą tylko „zobaczyć”, prezentacje w godzinach dogodnych dla kupujących, odpowiedzi na te same pytania, weryfikacja, czy zainteresowany ma finansowanie, negocjacje, w których pośrednik może powiedzieć rzeczy, których właściciel nie powinien mówić sam. Przy transakcji z kredytem dochodzi koordynacja banku, rzeczoznawcy, notariusza i terminów. Dobrze poprowadzona sprzedaż jest dla właściciela nudna – i o to chodzi.

Kiedy pośrednik nie jest potrzebny

Powiemy to wprost: jeśli sprzedajesz nieruchomość członkowi rodziny albo sąsiadowi, który od lat czeka na okazję, a dokumenty masz w porządku, wystarczy dobry notariusz. Biuro ma sens wtedy, gdy trzeba znaleźć kupującego, uzyskać dobrą cenę i przeprowadzić proces bez niespodzianek.

Jeśli chcesz wiedzieć, co konkretnie zrobilibyśmy z Twoją nieruchomością, umów się na rozmowę. Zakres pracy i wynagrodzenie przedstawiamy przed podpisaniem jakiejkolwiek umowy.

Masz pytanie o swoją nieruchomość?

Porozmawiajmy

Więcej artykułów

Wszystkie artykuły